Nie wiem, czy słyszeliście o ostatnim “grupa spekulacyjna nieruchomościami” powraca, ale nie są to spekulacje na temat prawdziwych domów, ale spekulacje na temat domów w Metaverse. W zeszłym miesiącu piosenkarz Lin Junjie powiedział na Twitterze, że kupił trzy wirtualne działki na platformie gier online, których koszt oszacowano na ponad 700 000 juanów. Po zakupie wirtualnej działki jako tzw “właściciel”, możesz na nim zbudować wirtualny dom lub w dowolnym momencie możesz odsprzedać tę ziemię razem z domem w grze.
Ponadto, według raportu China Business News, w Chinach gra Rainbow Universe, która koncentruje się na koncepcji Metaverse, posiada już ponad 100 zestawów nieruchomości na różnych poziomach, a te właściwości zostały teraz docenione.

A trzeba zaznaczyć, że zakup domu w Metaverse to nie tylko bilet dla pojedynczego gracza, ale na masowy rynek wkraczają także inwestorzy instytucjonalni i firmy.
Według statystyk na popularnych na świecie platformach do gier wolumen transakcji dotyczących wirtualnych gruntów w listopadzie osiągnął 228 milionów dolarów, czyli 7-krotnie więcej niż wolumen transakcji w październiku; a wirtualna wycena gruntów w listopadzie była 9-krotnie wyższa niż we wrześniu.
Teraz, jeśli chcesz kupić kawałek ziemi na popularnej platformie do gier, cena minimalna wynosi 80 000 juanów.
Pojawili się nawet profesjonalni deweloperzy wirtualnych nieruchomości, którzy kupują grunty i budują budynki w Metaverse, a następnie je sprzedają. Istnieje amerykański deweloper nieruchomości wirtualnych o nazwie Republic Realm, który kupił około 2500 wirtualnych gruntów na 19 różnych platformach Metaverse. Cena zakupu działki wynosi 4,3 miliona dolarów, co wystarczy na zakup kilku domów w pierwszorzędnych miastach Chin.
Jak widać, nadchodzi globalna spekulacja na rynku nieruchomości Metaverse i szacuje się, że stanie się ona kolejnym gorącym miejscem spekulacji po wirtualnej walucie.
To jest wiadomość. Zobaczmy, czego się dowiemy.
jestem “po latach 80”. Po usłyszeniu wiadomości o spekulacjach na temat nieruchomości Metaverse moją pierwszą reakcją było: Czy to nie jest gra wideo? “Monopol” w którą grałem, gdy byłem dzieckiem? Później moi przyjaciele z “po latach 90” powiedział mi, że też w to grali, ale nie była to gra wideo, ale gra planszowa. Gdy “Monopol” została wynaleziona po raz pierwszy, była to gra planszowa.

Zasady gry są następujące: Gracze mogą losowo przejść do wybranego miejsca, rzucając kostkami, następnie mogą kupić tu ziemię, a następnie kontynuować inwestowanie w budowę budynków, aby zwiększyć wartość ziemi. Każdy, kto będzie przechodził obok tej krainy, będzie musiał uiścić opłatę drogową; im droższa ziemia, tym wyższe opłaty.
Ostatecznie bankrutuje ten, kto nie ma pieniędzy na opłaty drogowe, a zwycięzcą gry zostaje ten, kto jest właścicielem najdroższych i najdroższych nieruchomości. Niespodziewanie i to wirtualnie “Monopol” gra jest rozgrywana w wirtualnym Metaverse.

A czy wiedziałeś o tym “Monopol” to nie jest zwykła gra, to polityczna bajka o monopolu? W 1903 roku, kiedy na rynku pojawili się potentaci monopolistyczni, tacy jak Morgan, Carnegie i Rockefeller, prototyp tej gry planszowej wynalazła kobieta o imieniu Elizabeth Magie w Stanach Zjednoczonych. Ojciec Maggie był prawnikiem towarzyszącym prezydentowi USA Lincolnowi i był bardzo zaniepokojony ówczesnym monopolem i przepaścią między bogatymi i biednymi. Pod wpływem ojca Maggie chciała powiedzieć wszystkim o niebezpieczeństwach związanych z monopolem na ziemię poprzez grę zwaną “Gra Właściciela” (Gra w gospodarza).
Zaprojektowała dwa sposoby grania w tę grę: jeden to obecne zasady, zagarnianie ziemi, siedzenie na ziemi i podnoszenie ceny, wypychając innych graczy, ostatecznie zwycięzca może być tylko jeden, a wszyscy inni zbankrutują. Tę wersję można nazwać “wersja ciemna”. Istnieje inny sposób zabawy, który można nazwać “wersja jasna”to znaczy, chociaż ziemia jest twoja, zebrane opłaty i pieniądze z tytułu uznania gruntu są dzielone między wszystkich graczy, a gracz, który jako pierwszy osiągnie określoną kwotę, wygrywa.
The “wersja ciemna” jest ujawnienie szkód społecznych wyrządzonych przez monopol w ówczesnym społeczeństwie amerykańskim; the “wersja jasna” jest powiedzieć wszystkim, że poprzez opodatkowanie gruntów “równe prawa do ziemi i podwyższyć ceny dla społeczeństwa” mogą osiągnąć wspólny dobrobyt.
Na początku gra ta była rozpowszechniana jedynie na amerykańskich uniwersytetach i w kręgach akademickich. Massachusetts Institute of Technology, Princeton University, Wharton School of Business itp. wykorzystały tę grę jako narzędzie dydaktyczne do wyciągania wniosków ze studentów na temat monopoli i dzierżawy gruntów. Później Maggie przekazała patent na grę firmie produkującej gry i pobrała jedynie nominalną opłatę za transfer w wysokości 500 dolarów, mając nadzieję, że szerzą szkody wynikające z monopolu wśród szerszej publiczności. Firma produkująca gry obiecała również zachować oba pliki “wersja ciemna” i “wersja lekka” zasad dwóch gier w chwili premiery gry.

W takim razie dlaczego jest tylko “wersja ciemna” z późniejszego “Monopol”? Powód jest prosty, jest to wybór czysto rynkowy: każdy lubi grać “wersja ciemna”, każdy chce być “monopol”i nikt się tym nie interesuje “wersja lekka”. Aby zmaksymalizować zyski, firma produkująca gry złamała obietnicę i obcięła “Jasne wydanie”, a nazwa gry została zmieniona na “Monopol”, co oznacza “monopol” w języku angielskim.
Gdy Maggie się dowiedziała, bardzo się rozgniewała i poskarżyła się mediom, ale sprawa nie ustała. Później profesor ekonomii na Uniwersytecie w San Francisco, bo nie mógł znieść wypaczania przez firmę gier pierwotnego zamysłu autora, uruchomił “wersja jasna”, celowo nazwane “antymonopolowe”, ale został pozwany przez firmę produkującą gry za naruszenie. Do dziś możemy grać tylko w “wersja ciemna” gry Monopoly, a wiele osób nawet nie wie, że istniała “wersja lekka”.
To daje mi do myślenia, że w epoce Metaverse istoty ludzkie mają możliwość zaprojektowania od podstaw lepszych reguł gry w przestrzeni wirtualnej. Wartość Metaverse dla ludzkości powinna być nie tylko cyfrowym lustrzanym odbiciem prawdziwego świata, ale także możliwego lepszego świata.







